RELACJA Z NOCNEJ DROGI

  • 4

RELACJA Z NOCNEJ DROGI

Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.

`Jan Paweł II


>>TEKSTY ROZWAŻAŃ<<


24 marca 2017 r. – Zabierzów Bocheński

Godzina 18:45
Gromadzimy się w kościele na spotkaniu informacyjnym. Ostatnie ustalenia i sprawy porządkowe.

Godzina 19:00
Rozpoczynamy 3. Nocną Parafialną Drogę Krzyżową. Jest nas około 250 osób. Średnia wieku uczestników wynosi 39 lat. Najmłodszy ma 10 lat, a najstarszy 76. Pierwsza stacja jest na parkingu przy kościele. Ruszamy w dalszą drogę podzieleni na 6 grup, zachowując małe odstępy. Przed nami około 13 kilometrów. Każda z grup niesie duży krzyż w odcinku od jednej stacji do następnej. Trasa nie jest łatwa, idziemy przez nieoświetlony las. Na początku idzie osoba niosąca krzyż procesyjny. Czuwamy, rozmyślamy, medytujemy nad swoim życiem. Powierzamy ten trud w intencjach własnych, ale również w dwóch przewodnich intencjach: dziękczynienie za Światowe Dni Młodzieży 2016 oraz ich owoce, a także prośba o Dar Męstwa w wyznawaniu wiary dla ludzi młodych. Przestrzegamy Reguły Milczenia, do której się zobowiązaliśmy. Wyjątkiem są wyznaczone stacje, przy których się zatrzymujemy, by wysłuchać rozważań czytanych przez wolontariuszy, by wspólnie się modlić i śpiewać. Słuchamy słowa o męce Pana Jezusa i o Jego drodze, podczas której tyle się wycierpiał. Zastanawiamy się, jak bardzo trzeba być odważnym, żeby czynić to, co On. Już pod koniec Drogi, gdy wszystkie części ciała dają się we znaki, przechodzimy obok domów, z których okien pada światło, widać włączony telewizor, słychać muzykę. Na pewno  jest tam ciepło i przyjemnie.  Ale nie zazdrościmy. Wiemy, że w taki sposób można spędzać każdy wieczór, a my spędzamy go wyjątkowo. Bez wygodnego i ciepłego łóżka, kolejnego filmu czy serialu, bez śmiechu i gwaru. Ale w wygodnych butach, ze zmarzniętymi dłońmi trzymającymi różaniec, z rozważaniami, w ciszy. Właśnie tak – zamieniliśmy kanapę na parę butów. Wstaliśmy i idziemy po Dar Męstwa.

Godzina 23:30
Ostatnia stacja jest przy Opactwie Sióstr Benedyktynek w Staniątkach. Już z daleka widzimy nasz cel. Udało się. Przekraczamy bramę przy opactwie. Kończymy drogę krzyżową modlitwą i udajemy się na krótki odpoczynek, posiłek, ciepłą herbatę i poczęstunek, które przygotowały siostry z opactwa wraz z harcerkami i wolontariuszkami ze Staniątek. Za tę gościnność wielkie Bóg Zapłać! Dziękujemy za Wasze uśmiechnięte twarze i Wasze miłe podejście do nas.

25 marca 2017 r. – Staniątki

Godzina 00:20
Uczestniczymy we Mszy świętej już w sobotę, w święto Zwiastowania Maryi, odprawianej przez księdza proboszcza Krzysztofa Golbę. Składamy na ołtarzu nasze intencje zapisane na kartkach. Celebrujemy osiągniecie celu. Każdy otrzymuje certyfikat uczestnictwa w 3. Nocnej Parafialnej Drodze Krzyżowej.

Godzina 1:20
Rozchodzimy się do autobusów. Wracamy do domów. Wielu z Was powie, że to nie jest żaden wysiłek, że 13 km, to nie jest dużo. Ale my wiemy, że nasza satysfakcja jest zasłużona, bo czy każdy zdecydowałby się pokonać 13 km drogi krzyżowej w chłodną noc, skupiając się w ciszy i zmagając się ze swoimi słabościami. Jesteśmy świadomi, że to nic w porównaniu z tym, co Pan Jezus przeżył podczas swojej Drogi Krzyżowej. Dlatego jeszcze mocniej doceniamy to, że tak się poświęcił nie dla siebie, a dla nas.

Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że nasza kolejna droga krzyżowa była wyjątkowa. Dziękujemy księdzu Piotrowi za chęć organizacji i wszelki trud włożony w dogranie wszystkiego i za to, że dał nam możliwość uczestniczenia w Nocnej Drodze Krzyżowej. Dziękujemy Panu Stanisławowi Łosińskiemu, Siostrom z Opactwa, wolontariuszkom i harcerkom. Dziękujemy Panu Bogu, że pozwolił nam doświadczyć czegoś pięknego i jedynego w swoim rodzaju. Żadne słowa nie oddadzą tego, co przeżyliśmy.

Magdalena Wolna


komentarze 4

Marta

Marzec 31, 2017at 8:33 am

Mętlik w głowie i w sercu, czy podołam poniewierce?
Cała noc nie przespana, same zginają się kolana,
Czy będę mieć siły, o mój Jezu miły?

Nagle myśl w mojej głowie nikt mi tego nie powie –
„Ja też noc nie przespałem w ciemnicy siedziałem,
a potem ciężki krzyż dźwigałem….”

Dzięki Jezu za Twe słowa, jestem do podróży gotowa,
tylko zechciej prowadzić za Sobą…”

kwaryan

Marzec 30, 2017at 11:19 am

Madziu, piękne ujęcie i ukazanie naszych przeżyć, zgadzam się i dołączam do podziękowań i wyrażam swoją wdzięczność za możliwość uczestnictwa w tej Drodze – co do wygodnych butów mam pewne wątpliwości.
Stacja i modlitwa na wierchu wiaduktu robiła wrażenie…

Danuta

Marzec 28, 2017at 9:19 pm

Nocna Parafialna Droga Krzyżowa 2017 r.

Ciemne niebo nad nami
rozświetlone gwiazdami.
Chrystusie idziemy z Tobą
Nocną drogą Krzyżową.

Ty dałeś nam Dobre Słowo,
przyjąłeś śmierć krzyżową.
Nauczycielu idziemy z Tobą
Leśną Drogą Krzyżową.

Jesteśmy grzesznikami
przyznajemy to sami.
Jezusie prosimy idź z nami
naszego życia drogami.

Ty bolejesz wraz z nami
nad naszymi winami.
Boże idziemy z Tobą
Naszą Drogą Krzyżową.

Danuta Żmudzka 25-03-2017.

uczestnik

Marzec 27, 2017at 9:43 pm

„Chciałeś, bym Twoim śladem – miłujący – kroczył –
I niósł krzyż – a ja Tobie krzyż nad krzyże zbiłem –
I śledzę Twe kroki, i badam Twą siłę…

Idę z tłumem po Twoich udręczonych śladach,
Patrzę w oblicze Twoje – czytam Twoje oczy
Gdy pod krzyżem na bruku zakrwawiony padasz.”
/Wojciech Bąk/
Dziękuję Bogu i ludziom za możliwość uczestniczenia w tej wyjątkowej Drodze Krzyżowej!

Skomentuj